Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nie ma możliwości odtworzenia molocha

21 listopada 1997 | Kraj | ma.s.

ROZMOWA

Wiesław Walendziak, minister-szef Kancelarii Premiera

Nie ma możliwości odtworzenia molocha

Dlaczego został pan szefem Kancelarii w randze ministra?

WIESŁAW WALENDZIAK: Bo taką propozycję -- uzgodnioną wcześniej między koalicjantami -- otrzymałem od premiera Buzka. Ta decyzja wyraża generalną intencję, aby Kancelaria Premiera nie była tylko małym, technicznym zapleczem premiera, ale żeby była spinaczem prac rządu. Tak przedstawił tę koncepcję premier. A są propozycje, w stosunku do których nie powinno się powiedzieć nie.

Kto forsował pana kandydaturę?

Byłem przymierzany do różnych funkcji.

Przypomnijmy: miał pan być premierem, ministrem administracji. ..

Miałem kilka propozycji rządowych i do wszystkich odnosiłem się bardzo sceptycznie, ponieważ sądziłem, że moje miejsce jest przede wszystkim w parlamencie, miałem kilka przemyślanych koncepcji legislacyjnych, do których się przygotowywałem

I cóż się stało, że nagle otworzył się "koszyk z propozycjami" dla Walendziaka?

Podczas rozmów, w których premier sondował mnie, jeśli chodzi o możliwości piastowania przeze mnie rozmaitych funkcji rządowych, mogliśmy się dobrze poznać. Premier w sposób dość wyraźny i stanowczy domagał się, bym wszedł do nowego...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Brak okładki

Wydanie: 1236

Spis treści
Zamów abonament