Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nieprosta historia prawdy

27 grudnia 1997 | Plus Minus | BW

ROZMOWA

Jacques Derrida, filozof: Nie jestem postmodernistą

Nieprosta historia prawdy

BRONISŁAW WILDSTEIN: Czy podpisałby się pan pod tezą, że historia filozofii to historia wielkiego metafizycznego złudzenia? Przejawami tego złudzenia miałoby być poszukiwanie prawdy, dobra, piękna. I tak było do połowy dwudziestego wieku, a to, co nam zostało dziś, to gra między znaczeniami, które się wzajemnie warunkują.

JACQUES DERRIDA: Z pewnością nie! Zpewnością filozofia nie jest złudzeniem. Wartość, jaką jest prawda, ma swoją historię, która nie jest prosta iwymaga dogłębnej analizy, ale stwierdzenie, że poszukiwanie prawdy to złudzenie, jest, z jednej strony, zbyt pośpieszne, z drugiej --oznacza zainstalowanie się w systemie tej właśnie historii metafizyki, którą się odrzuca, aby przedstawić to, co uprzednio uznawane było za prawdę, jako błąd albo pozór i na odwrót. W imię czego, w imię jakiej prawdy można powiedzieć, że poszukiwanie prawdy okazało się iluzją? Od razu byłaby to operacja podejrzana. Istniały tego typu usiłowania, np. Nietzsche, jak się to mówi, chciał odwrócić platonizm, uznając, że w istocie, prawda jest wyłącznie pozorem, albo -- jak pan powiedział -- złudzeniem i w związku z tym należy odwrócić hierarchiczny porządek tej wartości. Ale sam Nietzsche stwierdził, że nie można się zadowolić tym...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Brak okładki

Wydanie: 1265

Zamów abonament