Informacje
MAŁY SŁOWNIK PRL, CZ. 7
MAREK NOWAKOWSKI
Informacje
Czyn
Społeczny. Budowa socjalizmu wymagała zespolenia zbiorowości we wspólnym trudzie nie tylko za wynagrodzeniem, ale również w trudzie bezinteresownym. To był czyn społeczny. W tym szlachetnym przedsięwzięciu brały udział wszystkie warstwy społeczne i na przykład urzędnicy, studenci, junacy Służby Polsce ochotniczo odgruzowywali Starówkę w Warszawie lub sadzili krzewy i drzewa na terenie Parku Kultury i Wypoczynku nad Wisłą. Czyn koronowali swym udziałem najwyżsi dygnitarze z kierownictwa partii i rządu. Widywało się ich uwiecznionych w kronikach filmowych, jak pochylali się nad szpadlem, kopiąc ziemię lub uprzątając plac pod budowę przedszkola. Bywały czyny krótkoterminowe, jak udział pracowników jakiegoś zakładu pracy w niedzielnym porządkowaniu dziedzińca fabryki lub ochotniczym wyładunku wagonów z darami UNRRY. Czyn miał charakter dobrowolny, jednak nie należało odmawiać. Odmowa bowiem sytuowała daną jednostkę na pozycjach wrogich, co najmniej obcych nowym regułom życia społecznego.
Organizowano pomoc rolnikom w akcji żniwnej czy jesiennych wykopkach. Jechał ciężarówkami personel biura, pracownicy fabryki z sekretarzem partii czy dyrektorem na czele, studenci. Taki czyn społeczny wymagał poświęcenia kilku dni i wtedy zazwyczaj nazywał się akcją....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)