Żołnierz wyklęty nad Balatonem
Słynna wypowiedź Jacques’a Chiraca o „zmarnowanej okazji, aby siedzieć cicho” pasuje jak ulał do ostatniej aktywności medialnej Marcina Romanowskiego.
Marcin Romanowski, na gościnnych aż do przesady falach Radia Maryja, postanowił podzielić się ze słuchaczami refleksjami natury, rzec można, historiozoficznej. Oto bowiem swoją historią postanowił wpisać się w dzieje walk narodu polskiego o wolność. I wyszło mu, że on, siedząc nad Balatonem, jest połączeniem żołnierza wyklętego i rządu RP na uchodźstwie, z kolei wyłoniony w wyniku procesu demokratycznego rząd to krwawi uzurpatorzy, którzy chcą go...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)