Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Bękart z rodzaju tych, co niepokoją

27 grudnia 2025 | Plus Minus | Mariusz Wołos Wydawnictwo Literackie Kraków
NAC
źródło: Rzeczpospolita
NAC

Dla Piłsudskiego odrodzona ojczyzna wsparta jest na kolumnach takich jak Gdańsk, Kraków, Warszawa, Wilno i Lwów. Dla Zachodu i Rosji to nazbyt szeroki horyzont, zachłanny wręcz. Podobnie czuli Litwini, Białorusini i Ukraińcy.

Od początku był stary – myślę teraz o Józefie Piłsudskim po przeczytaniu książki Mariusza Wołosa. Ta myśl zaskakuje mnie samego, wszak żyję w społeczeństwie, gdzie zapatrzenie w tych, co poprzedzają na ścieżce życia, nie jest wartością. Piłsudski żyje jakby na przekór czasowi, jest bowiem cały zanurzony w przeszłości. W jakimś sensie – żyje życiem umarłych bohaterów. I jeśli patrzy w przyszłość, to raczej próbuje ją dostosować do czasu minionego.

Napisać biografię Piłsudskiego, nie wikłając się nadmiernie we wszystkie spory – kto komu wysłał depesze, kto jej nie odebrał, kto wydał rozkaz i gdzie szły wojska – jest umiejętnością samą w sobie. Mariusz Wołos ją posiada, a do tego dokłada garść pytań, które czynią z bohatera książki kogoś niby dobrze znanego, a jednak uchwyconego z niespotykanego dotąd kąta widzenia.

Upiorna fascynacja

Znajomość języków: rosyjski (bardzo dobrze – w mowie i piśmie), niemiecki (tak samo), francuski (literatura nie stanowi problemu, w żywej rozmowie zrozumiały, choć robi błędy). Angielski – słabo. Można by tę wyliczankę skomentować tradycyjnie, iż język wroga trzeba znać. Nie jest to jednak, jak przytomnie zauważa Mariusz Wołos, wniosek do końca słuszny. Rosyjski był językiem wroga, ale jednocześnie mową państwową, bliską niczym koszula ciału. Bez biegłej znajomości języka carów Piłsudski nie byłby w stanie podjąć edukacji w gimnazjum...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13363

Wydanie: 13363

Zamów abonament