Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wet za wet

27 grudnia 2025 | Plus Minus | Piotr Zaremba
Prezydent Karol Nawrocki wyprzedził już liczbą wet Andrzeja Dudę i Lecha Kaczyńskiego. Na tej wojnie więcej zyska on czy obóz Donalda Tuska?
autor zdjęcia: przemysław keler/kprp
źródło: Rzeczpospolita
Prezydent Karol Nawrocki wyprzedził już liczbą wet Andrzeja Dudę i Lecha Kaczyńskiego. Na tej wojnie więcej zyska on czy obóz Donalda Tuska?

Karol Nawrocki sypie wetami, chcąc wykazać, że rządzą Polską ludzie niekompetentni i będący na bakier z prawem. Z kolei rząd chciałby zapewnić sobie przynajmniej minimalną swobodę prowadzenia własnej polityki. Trudno więc, żeby nie iskrzyło między małym i dużym pałacem. Każda ze stron naraża się jednak na ryzyko.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki pyta z sejmowej trybuny premiera Donalda Tuska, co mu zawinili odprawiani z kwitkiem pacjenci szpitali. I zarzuca obecnemu premierowi, że był „na łańcuchu” Rosji, w czasach, kiedy jego rząd próbował resetu z Władimirem Putinem. Mówi to do polityka siedzącego w rządowych ławach, którego mowa ciała zdradza, że najchętniej po prostu wyszedłby z sali plenarnej.

To część sejmowej debaty nad prezydenckim wetem do ustawy uwalniającej psy z łańcuchów. Gdyby ktoś dostrzegł tę wojnę dopiero w tym momencie, mógłby nie zrozumieć związku tych słów z przedmiotem sporu. Ale on istnieje.

Donald Tusk wcześniej, zaraz po wecie, nazwał postępowanie Karola Nawrockiego „podłością”. Potem pisał na platformie X o psach i o Polsce „na łańcuchu”. Wreszcie spytał, co psy zawiniły prezydentowi. Wielu uznało za to mowę nienawiści.

Psy a wojna o prawo

W normalnych warunkach, w normalnym państwie dyskutowano by poszczególne przepisy ustawy i zastrzeżenia prezydenta wobec nich. Bo nie kwestionuje on zakazu trzymania psów na łańcuchach, a tylko nakaz budowania dla nich, jeśli są trzymane na podwórzu, kojców o powierzchni 20 metrów kwadratowych.

Tymczasem odpowiedzią była histeria ekologicznych aktywistów –...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13363

Wydanie: 13363

Zamów abonament