Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Samolubne metropolie

27 grudnia 2025 | Plus Minus | Marek Grąbczewski
Strefa czystego transportu to część „elementarza dobrego miasta” (wprowadzono ją już w centrum Warszawy, a od 1 stycznia zacznie obowiązywać w Krakowie). Dla przyjezdnych spoza metropolii, którzy muszą w niej załatwiać życiowe sprawy, oznaczać jednak może poważne utrudnienia. Ale kto by się tam nimi przejmował?
autor zdjęcia: shutterstock
źródło: Rzeczpospolita
Strefa czystego transportu to część „elementarza dobrego miasta” (wprowadzono ją już w centrum Warszawy, a od 1 stycznia zacznie obowiązywać w Krakowie). Dla przyjezdnych spoza metropolii, którzy muszą w niej załatwiać życiowe sprawy, oznaczać jednak może poważne utrudnienia. Ale kto by się tam nimi przejmował?

Rozwiązania promowane przez ruchy miejskie są być może optymalne z punktu widzenia mieszkańców dużych miast, ale dla przyjezdnych z prowincji stanowią zestaw utrudnień, a czasem i upokorzeń.

Ruch pieszy, zbiorkom, zieleń, przewietrzanie, miasto 15-minutowe, dostępne cenowo mieszkania, planowanie przestrzenne, ograniczenie rozlewania się miast, strefy uspokojonego ruchu, płatne parkowanie, karty mieszkańca, strefy czystego transportu. W ostatnich latach w debacie wykrystalizował się zbiór pojęć, które mogą stanowić podstawę „elementarza dobrego miasta”.

Po wielu latach mozolnej pracy u podstaw, pod koniec 2025 r. wydaje się, że ruchy miejskie odniosły sukces na poziomie społecznej wyobraźni. Poza pojedynczymi najntisowymi dinozaurami nikt nie promuje już wizji miasta, w której samochód jest królem, galeria handlowa – świątynią, a dom z garażem na przedmieściu – zamkiem zatomizowanej rodziny. Praktycznie nie ma też już włodarzy, którzy w swoich rządach nie odnosiliby się do tych nowych pryncypiów. W miejskiej polityce można co najwyżej krytykować fasadowość czy złe wykonanie poszczególnych punktów z miejskiego elementarza przez oponenta.

Czy tak powinno być? Czy to rzeczywiście dobra droga dla miast i ich mieszkańców? Wszystko wskazuje na to, że tak. Ale…

Życie za rogatkami

Zmiany w myśleniu o mieście, o których mówimy, funkcjonują pod zbiorczą nazwą Nowego Urbanizmu, i rzeczywiście wydają się być dobrą odpowiedzią na problemy, które...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13363

Wydanie: 13363

Zamów abonament