Joachim Trier i nasza Hania Rani
Sześć Europejskich Nagród Filmowych otrzymała „Wartość sentymentalna”, w tym za muzykę dla Polki Hani Rani. „Sirat” z pięcioma statuetkami.
Berlińska uroczystość wręczenia Europejskich Nagród Filmowych była świętem udręczonego świata. Na początku uroczystości na scenie pojawił się odpowiedzialny za galę dokumentalista i historyk kina Mark Cousins, który o oficjalne otwarcie poprosił Jafara Panahiego.
Irański reżyser mówił o swoim narodzie, który cierpi, za pragnienie wolności płaci najwyższą cenę. Podał liczby: 12 tys. zamordowanych, 18 tys. aresztowanych manifestantów, których reżimowy sąd skaże na karę śmierci za „obrazę Boga”. Tymczasem dyktatura odcina nawet możliwość opowiedzenia o tym światu, bo od ponad dziesięciu dni w Iranie nie działa Internet. „Kiedy gdzieś niszczona jest prawda, cierpi wolność na całym świecie. Wtedy nikt nie jest bezpieczny” – skończył Panahi apelując, by artyści nie milczeli. I podczas uroczystości rozdania nagród nie milczeli.
Upominali się o prawa ludzi niszczonych i mordowanych w różnych miejscach globu. W Iranie, Gazie, w Ukrainie, o której tragedii przypomniała Polka Jagna Dobesz, wręczając nagrodę za scenografię.
Film Triera wygrywa
Ale to nie polityczne...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
