Czy powrót do przeszłości ma sens
Polskim pacjentom i finansom publicznym dobrze przysłużyłoby się obniżenie cen leków, do którego doprowadziłoby nieuchronnie osłabienie ochrony własności intelektualnej farmaceutyków.
Zmagania lobbystyczne dotyczące nowelizacji polskiej procedury cywilnej ożywiły szerszą dyskusję na temat zależności między intensywnością ochrony własności intelektualnej farmaceutyków a interesem publicznym i postępem medycznym. Wartościowa debata na ten temat wymaga oddzielenia rzetelnej wiedzy o skutkach intensyfikacji ochrony własności intelektualnej leków od spekulacji dotyczących tego zagadnienia oraz uwzględnienia realiów funkcjonowania polskiego sądownictwa.
Z zainteresowaniem zapoznaliśmy się z artykułem, opublikowanym na łamach „Rzeczpospolitej” 12 listopada, pt. „Jak to jest z tymi patentami w branży farmaceutycznej” autorstwa prof. Rafała Sikorskiego. Tekst ten – będący polemiką z wcześniejszą wypowiedzią na temat nowelizacji procedury cywilnej oraz nadużyć instytucji procesowych w celu sztucznego przedłużania monopolu na rynku leków – przykuł naszą uwagę, wywołując równocześnie poważne wątpliwości.
Przypomnijmy: prof. Sikorski – prezentując perspektywę tzw. producentów innowacyjnych (czyli globalnych koncernów farmaceutycznych) – akcentuje ich rolę w rozwoju leków oraz znaczenie prawa patentowego jako czynnika stymulującego postęp intelektualny i rozwój gospodarczy. Uzasadnia to kilkoma argumentami, m.in. tezami, iż ochrona patentowa „rekompensuje” innowatorom znaczne nakłady na badania i rozwój, szybsze wejście produktów firm...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)