Trzy przyjaciółki z Teheranu
Jeszcze raz o Iranie. Buntownicy, cyberprzestępcy, budowniczowie metra i Najświętsza Maria Panna.
Były trzy przyjaciółki. Dwie dekady temu wspierały się w walce przeciw irańskiemu reżimowi, który wówczas też był represyjny – dlatego walczyły – ale mniej krwawy niż na początku tego roku, kiedy w ciągu jednego dnia zabijał setki uczestników protestów.
Drogi przyjaciółek się rozeszły. Jedna wyemigrowała do Europy. Stamtąd nagłaśnia zbrodnie reżimu, przypomina o jego ofiarach. Druga nie zdołała wyemigrować. Trafiała do więzienia, poglądów nie zmieniła. Trzecia nie chciała wyemigrować, pogodziła się z życiem w państwie ajatollahów. I ma za złe tej pierwszej, że z zagranicy opluwa Iran. Nie chce już od niej odbierać telefonów.
We wszystkich krajach o represyjnych rządach ludzie, zwłaszcza wykształceni, stają przed fundamentalnym dylematem, jak się odnieść...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)