Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Pomieszanie języków

14 marca 2026 | Plus Minus | Laura Spinney
źródło: Rzeczpospolita

Zachodnia gałąź słowiańszczyzny straciła kontakt z południową, gdy pod koniec IX wieku do Europy przybyli Madziarzy i wbili między nie uralskojęzyczny klin. Ekspansja języka italskiego – rumuńskiego – odepchnęła gałąź południową od wschodniej, z czasem więc wszystkie trzy grupy mówiące po słowiańsku przestały rozumieć siebie nawzajem.

Granice ojczyzny prasłowiańskiego są określone dość mgliście, zwłaszcza w ich zachodniej części, lecz większość uczonych umieszcza ją między źródłem Dniestru a środkowym Dnieprem. Innymi słowy, znajdowała się w dzisiejszej Ukrainie, blisko granicy z Polską. Od VIII wieku p.n.e. sąsiadami Słowian na stepie po ich południowej i wschodniej stronie byli ci genialni, obwieszeni klejnotami Scytowie, irańskojęzyczni spadkobiercy Sintaszty, którzy przechytrzyli Dariusza (przynajmniej na jakiś czas) i narzucili swoje nazwy wielu najważniejszym szlakom wodnym regionu – owo tętniące nagłosowe D.

Imitowali mowę swoich dowódców

W pierwszych wiekach n.e. mówiący językiem z grupy wschodniogermańskiej Goci przemierzyli słowiańską ojczyznę w ramach swojej podróży z Gotlandii na Bałtyku do Morza Czarnego. Spuścizną tego spotkania jest rosyjskie słowo „duma”, oznaczające „parlament”, zapożyczone prasłowiańskiemu przez gocki (pierwotne słowo „dōms” oznaczało „osąd”). W V wieku upadło cesarstwo zachodniorzymskie, a Europa wkroczyła w epokę przemian, nazywaną po niemiecku „Völkerwanderung”, „wędrówką ludów”. Klimat znowu się schłodził, a przez kontynent przewaliły się wojny i groźne zarazy. Był to czas niebezpieczeństw, ale też okazji, Słowianie ruszyli więc w drogę.

Z początku uczynili to w ramach federacji wojskowej rządzonej przez turkijskojęzycznych jeźdźców ze...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13427

Wydanie: 13427

Zamów abonament