Scenariusze dla Iranu. Same złe i najgorszy
Czy chcemy okaleczonego irańskiego państwa? Dawnego mocarstwa Achemenidów zamienionego w pustynię?
Mam wrażenie, że wojna w Iranie zabrnęła w ślepy zaułek. I tego najbardziej się boję. Amerykanie i Izraelczycy bombardują irańskie miasta i instalacje wojskowe, tych nalotów były już tysiące, ale wojna nie posuwa się do przodu. Iran, przed czym przestrzegałem, jest silny mocą swojego reżimu. Reżim to kolos. Społeczeństwo to zbór mikroorganizmów. Przez dekady tępiono opozycję, wypychano ludzi za granicę, na koniec rozstrzeliwano na ulicach. Tylko w trakcie masakr w styczniu zginęło około 40 tys. osób. Jak dziś to społeczeństwo ma się zbuntować i zaatakować reżim? Nie jest to możliwe. Tym bardziej, że na ulicach rządzi Gwardia Rewolucyjna i bojówkarze. Każdy, kto wyjdzie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)