Czy Beniamin Netanjahu rządzi światem
Za przywódcę świata uważa sam siebie Donald Trump. Ale do wojny, która teraz światem wstrząsa, wciągnął go premier Izraela. Twierdzi, że razem myślą o tym, jaka ma być przyszłość ludzkości.
Wpływ Beniamina Netanjahu na politykę Ameryki był wielki i za poprzedniej administracji Joe Bidena, która, czasem z werbalną niechęcią, pozwalała mu właściwie na wszystko w czasie wojny w Strefie Gazy. Tamta wojna wybuchła jednak – w październiku 2023 r. – bez udziału USA, była odpowiedzią na wielki atak terrorystyczny Hamasu. Teraz, za Donalda Trumpa, izraelski premier rozpoczął wojnę przeciw Iranowi wraz z Amerykanami, bo udało mu się przekonać do niej prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Mówiąc kolokwialnie, szef rządu niewielkiego bliskowschodniego państwa wkręcił w wojnę o skutkach odczuwanych przez cały świat mocarstwo, na którego czele stoi polityk głoszący, że zrobił dla pokoju najwięcej w historii i przez lata przeciwny angażowaniu się w kosztowne i nieprzemyślane konflikty z dala od granic ojczyzny. Donald Trump zaraz po zwycięstwie w wyborach prezydenckich w listopadzie 2024 r. ogłosił: „Nie zamierzam rozpoczynać wojen, zamierzam wojny kończyć”, co nie było zgodne z planami Netanjahu. I okazało się, że jego plany są ważniejsze.
1.
Proces tego wkręcania opisał na początku marca, czyli tuż po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich ataków na Iran, dziennik „The New York Times”, po przeprowadzeniu wielu rozmów z kluczowymi urzędnikami i dyplomatami.
Nie ma innego...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)