Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

W sprawie SAFE prezydent dał się złapać premierowi w pułapkę doskonałą

21 marca 2026 | Plus Minus | Eliza Olczyk

Etap największej agresji minie. Słowa, które teraz padają mają trafić do najtwardszych elektoratów po obu stronach. Ale ponieważ to nie one rozstrzygają o wynikach wyborów, to narracja musi się zmienić. Za pół roku nikt nie będzie pamiętał, o co w tym sporze o SAFE chodziło.Rozmowa z Dr. hab. Olgierdem Annusewiczem, politologiem z Uniwersytetu Warszawskiego

Czy jesteśmy na etapie totalnej wojny między koalicją rządzącą a prezydentem Karolem Nawrockim? Po odmowie podpisania ustawy o programie SAFE obie strony obrzucają się najgorszymi inwektywami.

Z intensywną wojną mamy do czynienia od piętnastu, czy nawet dwudziestu lat. Jeszcze przed katastrofą smoleńską pewne wątki stawiane były bardzo ostro, np. dziadek z Wehrmachtu. Co prawda i wcześniej politycy wyzywali się od komunistów, płatnych zdrajców, pachołków Rosji itd., ale to nie było tak intensywne i nie utrzymywało się tak długo w czasie, jak ma to miejsce obecnie. Wojna polsko-polska jest silnie emocjonalna i intensywna, choć ma swoje górki i momenty lekkiego wyciszenia. Obecne nasilenie emocji jest po części pochodną tego, co się dzieje na scenie politycznej, ale po części jest też elementem strategii wynikającej z kalendarza wyborczego. Politycy się nienawidzą, to jasne, natomiast doskonale też wiedzą, że stany emocjonalne, które kreują, będą miały wpływ na zachowania i opinie wyborców.

Obrzucają się błotem, żeby utrzymać swoich zwolenników w stanie wrzenia aż do wyborów?

Obrzucają się błotem z kilku powodów. Po pierwsze jest trochę wyborców, którzy łakną sporu z przeciwnikiem politycznym, uważając, że to jest istotą polityki. To oni...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13433

Wydanie: 13433

Zamów abonament