Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Brzydkie słowo macica

21 marca 2026 | Plus Minus | Hanna Szymerska

Żyjemy w świecie, w którym matki są bardzo izolowane. Społecznie, ekonomicznie, kulturowo – wiele kobiet zostaje samych, szczególnie w pierwszych latach macierzyństwa.Rozmowa z Leah Hazard, położną i pisarką

Zauważyłam, że w twojej książce „Macica” bardzo ważne miejsce zajął rozdział o społecznym odbiorze słowa macica. W tobie jako położnej, kobiecie, pisarce, jakie emocje wywołuje to słowo?

To interesujące pytanie. Myślę, że mam dość mieszane emocje, kiedy o nim myślę, ponieważ w mojej pracy jako położna widzę wszystkie niesamowite czynności, które macica potrafi wykonywać— że potrafi „wyhodować” zdrowe dziecko, że potrafi urodzić zdrowe dziecko i robi wiele wspaniałych rzeczy, jakich nie potrafi zrobić żaden inny narząd ludzkiego ciała. Ale widzę też, co się dzieje, kiedy coś idzie nie tak, kiedy nie działa tak, jak powinna, i powoduje wiele smutku oraz bólu.

Również w moim życiu — gdybym nie miała macicy, nie miałabym moich dwóch pięknych córeczek. Jednocześnie, mówiąc osobiście, przyniosła mi ona dużo bólu i stresu, ponieważ przez wiele, wiele lat miałam liczne problemy ginekologiczne. Myślę więc, że te mieszane uczucia były jednym z powodów, dla których napisałam tę książkę, bo ten narząd jest tak kontrowersyjny: może robić tak wiele dobrego, ale też wyrządzać wiele szkody, i chciałam zgłębić to bardziej szczegółowo.

Na samym początku książki pisałaś o kobietach czy dziewczynach, które były dosłownie przestraszone, a wręcz zniesmaczone widokiem macic...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 13433

Wydanie: 13433

Zamów abonament