Żaby kraczą i wciągają
Macie ochotę na nieśpieszną rozgrywkę, gdzie na spokojnie będziecie się starali osiągać swoje cele? A może wolicie czuć presję czasu, cierpieć na niedobór kart i zasobów? Grę, którą przedstawiam w tym tygodniu, możecie dostosować do swoich preferencji.
Milusińskie zwierzątka nigdy nie mogły narzekać na brak popularności. Dzieci je uwielbiają, młodzież traktuje jako efektowny gadżet, a i dorośli lubią otaczać się ich przyjemnymi dla oka wizerunkami. Nie oszukujmy się, po prostu lubimy patrzeć na to, co ładne. Ale nie o samą urodę tutaj chodzi – znaczenie ma przede wszystkim bycie słodkim, wywołującym uczucie „ojojojo!”.
Warto jednak tę słodycz trochę przełamywać, żeby nas nie zemdliło czy też by zęby nie popsuły nam się od cukru. Dlatego przydaje się specyficzny humor, przy którym młodsi się uśmiechną, a starsi zrozumieją nieco więcej, przez co ich dobry nastrój będzie miał trochę głębsze podłoże. Do tak zarysowanych warunków zaprasza gra planszowa dla dwóch osób „Tam, gdzie kraczą żaby”.
Uwaga na zasoby
Każdego roku Puchar Społeczności jest przyznawany młodzieńcowi, który najbardziej przysłuży się wiosce. W tym roku rywalizacja jest szczególnie zacięta, ale ostatecznie pozostało dwóch pretendentów – i to właśnie w nich się wcielamy. Wieśniacy będą liczyć na waszą pomoc, może nawet się wam odwdzięczą, ale najważniejsza jest zyskana przy tym sława. Cóż, rozpoznawalność od zawsze jest kluczem do zwycięstwa we wszelkiej maści konkursach. Po...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)