Trzebież w korporacyjnym lesie
Czy można „wyciąć” konkurencję tak, jak leśnicy przerzedzają drzewa w lesie? W filmie „Bez wyjścia” Park Chan-wook zamienia satyrę o rynku pracy w opowieść o selekcji: ludzi, złudzeń i moralnych hamulców.
Najnowszy film autora „Oldboya” zaczyna się jak satyra o rynku pracy: historia dobrze sytuowanego menedżera, który z dnia na dzień traci posadę i zaczyna rozpaczliwą walkę o odzyskanie zawodowej stabilności. Wkrótce jednak jego frustracja przybiera radykalną formę – bohater postanawia usuwać z drogi potencjalnych konkurentów do pracy, traktując rynek zatrudnienia jak brutalną grę o przetrwanie. Film jest adaptacją powieści „Ostre cięcia” Donalda Westlake’a, jednej z najbardziej zjadliwych literackich satyr na późny kapitalizm. Wcześniej historię tę zekranizował Costa-Gavras w filmie o tym samym tytule. Tam jednak ta sama opowieść miała zupełnie inny ton: groteskową historię bezrobocia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)