Kryzys motoryzacji się nie kończy
Producenci części dla fabryk aut szukają nowych rynków. Szansą ma być przemysł zbrojeniowy.
Na europejskim rynku motoryzacyjnym będzie pogłębiał się kryzys. Szybujące coraz wyżej ceny diesla i podążająca za nim benzyna mają wyhamowywać popyt na nowe samochody przez rynkowe obawy związane z przebiegiem wojny na Bliskim Wschodzie. – Oczekuję, że sytuacja na rynku i sprzedaż będą gorsze przez następne sześć miesięcy. Niepewność jest zła dla sprzedaży samochodów – uważa Ferdinand Dudenhöffer, dyrektor Center Automotive Research w Niemczech.
Kłopotów przybywa
To bardzo zła perspektywa dla przemysłu motoryzacyjnego w UE, który boryka się z gwałtownym wzrostem kosztów spowodowanych wymuszonymi przez Komisję Europejską planami elektrycznej transformacji napędów, słabnącym popytem na nowe samochody oraz tanimi autami z Chin, które podcinają konkurencyjność europejskich producentów. Jak podało w ostatnim komunikacie Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów ACEA, w lutym rejestracje nowych samochodów w UE zmalały o 1,2 proc. w ujęciu rok do roku, choć był to mniejszy spadek niż w styczniu, w którym rynek stopniał o 3,9 proc.
Coraz większe problemy mają nie tylko producenci aut, ale także dostawcy części i komponentów do ich produkcji. Najnowsze badanie Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Części Motoryzacyjnych (CLEPA)...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
