Szkodliwa reglamentacja dostępu do polskości
Dziwi mnie, gdy kraj pogrążony w katastrofie demograficznej podstawia nogę imigrantom wzbogacającym jego gospodarkę, naukę i kulturę. Dziś polskiego obywatelstwa nie dostałby nawet Jagiełło czy Batory.
W tym roku mija 205 lat od sprowadzenia przez władze Królestwa Polskiego do Zgierza niemieckich sukienników, co stało się początkiem błyskawicznego rozwoju przemysłu tkackiego także w Łodzi. „Polski Manchester” nie powstałby bez niezwykłej mieszanki know-how, pracy i kapitału: niemieckiego, polskiego i żydowskiego.
Na początku XIX w. fachowców sprowadzano z zagranicy. Dzisiaj, gdy technologia rozwija się z prędkością światła, a demografia podcina skrzydła...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)