Łuny nad Moskwą
Rosjanie nareszcie zobaczyli wojnę. Analogie z Niemcami w czasie drugiej wojny światowej są całkiem usprawiedliwione.
Marzyłam o tym od 1550 dni. Łuny i dym nad Moskwą! Żeby tylko udało się trafić w Kreml, choćby małym pociskiem, nawet gdyby tam nie było Putina, ale żeby Rosjanie to zobaczyli. Czasami myślimy z Putinem podobnie, on też wie, że gliniane nogi Rosji są podparte symbolami i kłamstwami. Trump tego nie wie i nie rozumie, ale kiedy zaczął przestrzegać Zełenskiego, żeby nie używał amerykańskiej pomocy wojskowej, by zaszkodzić Rosji – do tego to się sprowadzało – stało się oczywiste, że była to inicjatywa Putina. Pomoc amerykańska dla Ukrainy miała być ograniczona do bronienia się przed ciosami przeciwnika, ale w żadnym wypadku nie powinna była służyć do zadania mu ciosu.
Im bardziej USA się wycofywały i w miarę jak europejscy sojusznicy nabierali pewności siebie, Ukraina rozwijała swoją strategię...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)