Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Przedostatni taki miliarder

23 maja 2026 | Plus Minus | Łukasz Adamski
autor zdjęcia: Daniel Acker/Bloomberg
źródło: Rzeczpospolita

To znamienne, że Ted Turner zmarł w czasie, gdy tradycyjna telewizja przeżywa największy kryzys w swojej historii. Czy śmierć założyciela CNN to symboliczny koniec ery?

Ted Turner zmarł w wieku 87 lat, ale już od kilku lat nie był widoczny w światłach reflektorów. Wycofał się z kierowania swoją korporacją w 2006 r., natomiast w 2018 r. ogłosił, że zmaga się z otępieniem z ciałami Lewy’ego (LBD), podstępną chorobą, na którą cierpiał też aktor Robin Williams.

Donald Trump po śmierci Turnera nazwał go swoim „przyjacielem”. „Kiedy go potrzebowałem, był tam, zawsze gotów walczyć o dobrą sprawę!” – napisał prezydent USA, który oczywiście przy okazji skrytykował CNN za bycie „woke” i politycznie poprawną stacją. Dodał przy tym, że Turner był zdruzgotany, gdy po połączeniu się z Time Warner „nowy właściciel zniszczył jego dziecko”. Trump wyraził nadzieję, że najnowszy właściciel CNN, Paramount Skydance, kierowany przez rodzinę zblatowaną z Trumpem, „przywróci mu dawną wiarygodność i chwałę”.

Cytuję tutaj prezydenta USA, bo jego wpis doskonale pokazuje, z jakiego świata pochodził Ted Turner – człowiek zwany „Ustami Południa” (gdy miał dziewięć lat, rodzice przeprowadzili się do Savannah), który swoją bezczelnością, arogancją i barwnym stylem bycia wdarł się na sam szczyt amerykańskiego kapitalizmu. Zupełnie jak Trump.

Ulubiony były mąż Jane Fondy

Ted Turner był jednym z ostatnich magnatów medialnych, jakich oglądaliśmy w klasyce kina, jak „Obywatel...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13485

Wydanie: 13485

Zamów abonament