Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Od słowa do pisma, druku i informacji cyfrowych

05 czerwca 2026 | Rzecz o historii | Ryszard Tadeusiewicz
„Evangelistarium – Ewangelistarz płocki” [Kodeks Pułtuski , tzw. Codex aureus pultoviensis], Karta 17v (lata 80. XI w.)
autor zdjęcia: Biblioteka Narodowa
źródło: Rzeczpospolita
„Evangelistarium – Ewangelistarz płocki” [Kodeks Pułtuski , tzw. Codex aureus pultoviensis], Karta 17v (lata 80. XI w.)

Wynalezienie pisma pozwoliło utrwalać słowa i myśli w postaci nieulotnej i możliwej do przekazania innym ludziom. Zapewniło to ludzkości skok cywilizacyjny.

Historia różnych form przekazywania i utrwalania ludzkich myśli była wielokrotnie omawiana z różnych punktów widzenia, pozornie więc nie warto próbować jej opowiedzieć jeszcze raz, bo to są rzeczy znane. A jednak zaryzykuję i spróbuję Państwa namówić, żebyście zechcieli przebyć tę drogę w towarzystwie moim – inżyniera informatyka.

Od mowy do tekstu

Dzisiaj trudno w to może uwierzyć, ale wprowadzenie pisma, które przecież poprzez utrwalanie myśli pojedynczych ludzi i całych pokoleń umożliwiło rozwój kultury i stworzyło podwaliny nauki, budziło swego czasu wątpliwości przedstawicieli kultury i nauki z epoki przedpiśmiennej. Nie poznamy oczywiście dzisiaj tych dyskusji ani tych argumentów, jakie towarzyszyły pojawianiu się różnych form pisma w kolebce naszej (zachodniej) cywilizacji, to znaczy w obszarze krajów śródziemnomorskich, gdyż te antagonizmy sprzed tysięcy lat ukryte są już w mroku dziejów. Ale można być pewnym, że dla wędrownych aojdów, którzy przez wieki przechowali w tradycji ustnej heksametry Homera, pomysł spisania „Iliady” musiał być obrazoburczym przejawem barbarzyństwa!

Wiemy na pewno, że tak musiało być, bo znamy dokładnie z przekazów historycznych taką właśnie reakcję (na próby wprowadzania...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13495

Wydanie: 13495

Spis treści

Reklama

Gość "Rzeczpospolitej"

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij