Staniszkis była jak Wiedźmin
Istnieje liberalny odruch: mówi się, że nie potrzebujemy idei, że chodzi o praktykę, czyli „po co nam ci humaniści, filozofowie”. Gadanie. Idee są i mają się dobrze – mówi Krzysztof Katkowski, autor książki o Jadwidze Staniszkis.
Prognozy Jadwigi Staniszkis nie sprawdzały się. A może miała rację mówiąc, że „wizja liberalizmu, jaką oferuje Platforma, upadnie”?
Mówiła też, że Donald Tusk powinien się mniej uśmiechać, a więcej robić, zanim zaczęli powtarzać to inni. Koalicja Obywatelska jest dziś inną partią niż Platforma była dziesięć lat temu, nawet zmienił się kurs jej polityki międzynarodowej w wielu kwestiach. Natomiast jako byt ideowy Platforma już nie istnieje.
Otwiera się w tym momencie dyskusja, zapoczątkowana przez to jedno ze stwierdzeń Staniszkis: czy to w ogóle był liberalizm? Może pustka? Liberałowie byli w latach 90. w „Przeglądzie Politycznym” (a i tak nie wszyscy), a na poziomie politycznym to zawsze byli konserwatyści, inaczej uwrażliwieni na kwestie rynku, mniej na ideał społeczeństwa otwartego.
Na rozmowę o Staniszkis nie zgodzili się m.in. Adam Michnik i Jarosław Kurski. Jan Śpiewak odparł panu wręcz: „Uważam, że ona pisała bzdury. (...) Uważam, że ona maskowała po prostu swoją głupotę kwiecistymi słowami”. Spodobał mi się pański pomysł: spojrzenie na Jadwigę Staniszkis oczami innych, w efekcie „Radykalna. Wszystkie sprzeczności Jadwigi Staniszkis” to książka więcej o nich samych i III Rzeczpospolitej, niż o socjolożce.
Rzeczywiście, to książka nie tylko o Jadwidze Staniszkis, ale o środowisku, które uprawiało politykę i tworzyło dyskurs. Nie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
