Żebranie ma być w Polsce legalne
Do laski marszałkowskiej trafił projekt znoszący kary za żebranie. Choć pomysł popiera m.in. rzecznik praw obywatelskich, wciąż budzi spore kontrowersje.
Ograniczenie wolności, grzywna do 1,5 tys. zł albo nagana – taka kara grozi dziś temu, kto „mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy, żebrze w miejscu publicznym”. Przepis ten ma zniknąć z kodeksu wykroczeń. Chce tego parlamentarny zespół ds. zakończenia bezdomności, w którym zasiadają ponad podziałami posłowie i senatorowie z PiS, KO i Razem, z którego pochodzi najaktywniejsza członkini zespołu – posłanka Marcelina Zawisza.
RPO chcą zniesienia zakazu żebrania
Pomysł depenalizacji żebractwa nie jest nowy. Domaga się go od kilku lat m.in. rzecznik praw obywatelskich. A raczej – rzecznicy praw obywatelskich, bo postulaty te zgłaszali zarówno Adam Bodnar, jak i jego następca na tym stanowisku Marcin Wiącek. Pierwszy z nich w 2017 r. w wystąpieniu do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry argumentował, że przepis ten wprowadzono do kodeksu wykroczeń w 1971 r., nie wiadomo po co. „Bliższa analiza motywów, które skłoniły ustawodawcę do wprowadzenia ww. przepisu, jest wysoce utrudniona ze względu na brak szerszego uzasadnienia” – argumentował w piśmie do Ziobry. „Penalizacja...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
