Świat oburza się na Izrael, ale kupuje od niego broń
Izrael pochwalił się, że rok 2025 był kolejnym rokiem, w którym nastąpił wzrost eksportu broni produkowanej przez ten kraj. Nie przeszkadzały w tym wojny, które Tel Awiw prowadzi, i zły wizerunek w znacznej części świata, który się z tym wiąże.
– To, że Izrael nadal bije rekordy eksportu, nawet w trzecim roku wojny, świadczy o ogromnym szacunku i zaufaniu, jakim społeczność międzynarodowa darzy izraelski system obronny – tak minister obrony Izrael Katz ocenił opublikowane 2 czerwca przez jego resort dane o sprzedaży izraelskiej broni za granicę. Stwierdził też, że eksport w tym zakresie to dowód „izraelskiej siły, pomysłowości i umiejętności nieszablonowego myślenia”.
Tę siłę, jego zdaniem, izraelska armia i służby bezpieczeństwa pokazały w Strefie Gazy, Libanie, Iranie i Jemenie. Wskazanie w tym kontekście zwłaszcza na Strefę Gazy i Liban może budzić kontrowersje we wspomnianej społeczności międzynarodowej. Jej znaczna część jest przerażona i oburzona skutkami tamtejszych działań militarnych Izraela.
Jak się to przekłada na konkretne kraje – to znaczy czy ci, którzy najbardziej krytykują Izrael za zabijanie cywilów czy niszczenie domów i infrastruktury, jednocześnie dokonują u niego zakupów broni – nie jest jasne. Ministerstwo Obrony Izraela nie wymienia bowiem w swoim raporcie krajów, do których eksportuje broń, lecz regiony świata. Próbowałem uzyskać szczegółowe dane, także na temat Polski, ale...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)