Koniec polowania na wolny termin do lekarza
Dzwonienie do przychodni, zajęte linie telefoniczne, zapisy „na jutro” albo za rok i ciągłe sprawdzanie, gdzie akurat coś się zwolniło – tak dziś wygląda umawianie wizyty u lekarza dla wielu pacjentów. System ten ma się niedługo zmienić.
Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia rozwijają projekty, które mają uprościć rejestrację, skrócić czas oczekiwania i uporządkować informacje medyczne. To nie jedna zmiana, ale cała układanka, która ma sprawić, że kontakt z ochroną zdrowia stanie się bardziej „systemowy” i przede wszystkim prostszy dla pacjenta.
Problem zaczyna się już na starcie: gdzie w ogóle się zapisać? Pacjent często musi obdzwonić kilka miejsc, porównać terminy i po kilku dniach robić to ponownie, licząc, że coś się zwolni. Rozbudowa centralnej e-rejestracji ma ten schemat zmienić. W praktyce pacjent nadal będzie zapisywać się do konkretnej placówki, ale zobaczy wszystkie dostępne terminy w jednym miejscu, czyli albo w Internetowym Koncie Pacjenta, aplikacji mojeIKP, albo bezpośrednio w placówce medycznej. Jak podkreśla Iwona Cikoto-Wawrzyniak z Ministerstwa Zdrowia, kluczowe jest to, żeby system objął cały...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)