Spór o UPA to woda na rosyjski młyn
Propaganda Kremla wykorzystuje głośny w Polsce spór do budowy fałszywego obrazu rozpadu strategicznego partnerstwa Polski i Ukrainy.
„Skoro ukraińska polityka symboliczna wywołuje w Polsce sprzeciw i poczucie naruszenia pamięci o ofiarach Wołynia, Polska powinna ograniczyć wsparcie wojskowe i polityczne dla Ukrainy” – na taki korzystny dla Moskwy wniosek z analizy operacji wpływu wskazuje Wojciech Pokora, redaktor naczelny Disinfo Digest.
Nadanie przez prezydenta Ukrainy Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych SZU honorowego imienia „Bohaterów UPA” stało się jednym z „najintensywniej eksploatowanych tematów w rosyjskim i prorosyjskim obiegu informacyjnym” – wskazują analitycy fundacji, która przeciwdziała rosyjskiej dezinformacji.
„Kombinacja autentycznej traumy historycznej, silnych emocji społecznych i bieżącego kontekstu wojny sprawiła, że rosyjski aparat propagandowy potraktował sprawę jako szczególnie użyteczne narzędzie operacji wpływu wymierzonej w relacje polsko-ukraińskie” – opisuje autorka analizy Katarzyna Wojda.
I nie ma tu dużego znaczenia to, że polska reakcja nie sprowadzała się wcale do zakwestionowania strategicznego znaczenia wsparcia Ukrainy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
