Kazimierz Leski „Bradl” – życie na krawędzi
Wchodził do sztabów III Rzeszy w generalskim mundurze, nocował w najlepszych hotelach Berlina i Paryża, podróżował pociągami z napisem „Nur für Deutsche”. Niemcy nigdy go nie złapali. Już za dwa tygodnie ostatni odcinek cyklu!
Jesienią 1945 r. zatrzymali go funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa. Zarzuty brzmiały poważnie: przynależność do nielegalnych organizacji, działalność wywiadowcza przeciw „władzy ludowej”, rozpracowywanie struktur komunistycznych i sowieckiej partyzantki. W istocie chodziło o jedno: złamać i upodlić człowieka, którego nowy system nie potrafił zaakceptować.
Śledztwo było brutalne. Wielogodzinne przesłuchania, bez przerw, z użyciem przemocy fizycznej i psychicznej. W lutym 1947 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na 12 lat więzienia. Później karę zmniejszono do sześciu lat, ale gehenny to nie zakończyło. W 1952 r., gdy pierwszy wyrok formalnie dobiegał końca, usłyszał kolejny: 10 lat więzienia za „współpracę z okupantem niemieckim”. Absurdalny zarzut wobec człowieka, który przez całą wojnę walczył z III Rzeszą.
„Dobiegał końca mój wyrok (…). W dniu, w którym formalnie się kończył, zostałem zaprowadzony do depozytu, ubrany, ogolony i zawrócony do celi. Czekałem. Nic się jednak nie stało. (…) Po pięciu dniach wezwano mnie do pawilonu śledczego. Oficer śledczy wręczył mi nową sankcję, tym razem oskarżenie o współpracę z okupantem” – wspominał.
Wtedy trafił do celi, w której wojenne biografie zderzały się w sposób jeszcze kilka lat wcześniej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

