Redukcje przyspieszają. Firmy zwalniają po cichu
Pomimo mniejszej skali zwolnień grupowych, w rejestrach bezrobotnych szybciej przybywa w tym roku osób, które straciły pracę. O tym trendzie mówią też przedstawiciele branży HR.
To kolejny rok, kiedy mamy najwyższe wyniki w historii – twierdzi Piotr Kuron, ekspert zarządzania karierą i dyrektor w firmie LHH, która specjalizuje się w usługach outplacementu, czyli wsparcia dla zwalnianych pracowników. Według jej danych, w ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku liczba osób objętych w Polsce programami outplacementowymi LHH była o 12 proc. większa niż w tym samym okresie rekordowego 2025 r.
– Wprawdzie teraz jest mniej dużych projektów zwolnień grupowych, ale za to przybyło pojedynczych redukcji, które nie są tak widoczne w statystykach – wyjaśnia Piotr Kuron. Ten trend widać również w danych GUS i Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS). Według nich, w ciągu czterech pierwszych miesięcy tego roku w urzędach pracy zarejestrowało się prawie 163 tys. bezrobotnych zwolnionych „z przyczyn dotyczących zakładu pracy”. To o 11 proc. więcej niż rok wcześniej.
– Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy obserwujemy wyraźny wzrost liczby aktywnych kandydatów na rynku pracy, wynikający z pojedynczych zwolnień, które mają charakter punktowy – potwierdza Anna Tietianiec, ekspertka rynku pracy i liderka zespołu rekrutacji stałej w agencji zatrudnienia Manpower. Wylicza też szereg powodów obecnych zwolnień, które są efektem...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
