IPN nadal bez prezesa
W Sejmie powtórnie przełożono głosowanie nad wyborem nowego prezesa IPN. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że ludowcy, którzy planowali głosować wspólnie z PiS, czekają na zgodę KO.
W środku najpoważniejszego kryzysu w relacjach polsko-ukraińskich, którego przyczyną jest decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej patronatu UPA, Instytut Pamięci Narodowej pozostaje nieobsadzony.
Instytucja, której znaczenie dla polityki historycznej powinno być węzłowe, pogrążona jest w systemowych problemach, a wybór nowego prezesa stał się przedmiotem politycznego targu.
PSL planuje głosować z PiS za dr. Mateuszem Szpytmą. Jak na razie, na wniosek PSL powołanie nowego prezesa IPN drugi raz wypadło z porządku obrad Sejmu. W Senacie głosy prawicy i PSL to nadal za mało.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)