Wiele rządów ignoruje znaczenie handlu dla gospodarki
O tym, kiedy można spodziewać się w branży ożywienia, co powoduje konkurencja chińskich sprzedawców oraz jak wspiera się handel internetowy i tradycyjny – mówi Juan Manuel Morales, prezydent EuroCommerce.
Czy możliwe jest, że sektor handlu detalicznego odnotuje w tym roku ożywienie? Czy też będzie równie ciężko jak w ubiegłym roku i latach poprzednich?
Trudno formułować jednoznaczne prognozy. Z pewnością będziemy się nadal rozwijać – i nie chodzi tu wyłącznie o liczbę sklepów. W dłuższej perspektywie oczekujemy niskiego wzrostu, przy rosnących kosztach i konsumentach poszukujących wartości, rozumianej jako lepsze ceny. Wiele zależy od sytuacji na Bliskim Wschodzie. Wojna w Ukrainie również nadal trwa. Nie są to warunki, w których można mówić o powrocie do sprzyjającej sytuacji rynkowej.
A co ze wsparciem ze strony rządów? Przynajmniej w Polsce, jeśli chodzi o firmy handlowe, obserwujemy raczej coś przeciwnego niż wsparcie dla sektora tak istotnego dla gospodarki. Zamiast tego tworzy się kolejne bariery.
W wielu krajach nie jesteśmy postrzegani jako sektor kluczowy, a nasza działalność polega na zapewnianiu konkurencyjności oraz najlepszych cen i usług w Europie. Stoimy w obliczu milionów przesyłek trafiających codziennie na rynek UE bez kontroli. Nie chodzi o wzywanie do większej regulacji, lecz bardzo często o egzekwowanie już obowiązującego prawa.
W tym kontekście ogromnym wyzwaniem jest nieuczciwa konkurencja ze...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

