Rekrutacja z AI i testami – jak uniknąć pozwów i kar
Źle sformułowane ogłoszenie, źle wytrenowany algorytm albo jedno nieprzemyślane pytanie podczas rozmowy kwalifikacyjnej mogą skończyć się pozwem, karą administracyjną i poważnym kryzysem wizerunkowym.
Jeszcze przed końcem tego roku ryzyka mogą wzrosnąć, w związku z procedowaną nowelizacją kodeksu pracy (projekt UD183, druk sejmowy 2289), która zaostrza obowiązki pracodawców w zakresie przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji oraz wprowadza wyższe minimalne zadośćuczynienia. To dobry moment, by zastanowić się, gdzie firmy najczęściej popełniają błędy – i jak ich uniknąć.
Czym jest zakaz dyskryminacji
Zakaz dyskryminacji to jeden z fundamentalnych obowiązków pracodawcy wynikających z kodeksu pracy. Aktualizuje się już na etapie rekrutacji – jeszcze zanim ktokolwiek podpisze umowę, a więc nie tylko względem pracownika, ale także kandydata. W praktyce jego przestrzeganie bywa znacznie trudniejsze, niż mogłoby się wydawać.
Istotą dyskryminacji jest nierówne traktowanie pracownika, polegające na mniej korzystnym ukształtowaniu jego sytuacji zawodowej – mimo porównywalnej sytuacji z innymi pracownikami – bez obiektywnego uzasadnienia tej różnicy. Jeżeli takie nierówne traktowanie wynika z niedozwolonej przesłanki – takiej jak płeć, wiek czy niepełnosprawność – przybiera ono postać dyskryminacji.
Najbardziej oczywista jest dyskryminacja bezpośrednia – gdy ktoś traktowany jest gorzej wprost ze względu na jedną z prawnie chronionych cech. Trudniejsza do wychwycenia jest dyskryminacja...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)