Złudzenie cyfrowej niezależności
Debata otwierająca CYBERSEC Expo & Forum 2026 w Katowicach zamieniła się w spór o to, czy Polska i Europa mogą być w cyfrowym świecie naprawdę niezależne. Uczestnicy zgodzili się co do jednego: pełna samowystarczalność to mrzonka.
Konferencję, po raz pierwszy organizowaną przez grupę PTWP, otworzyli gospodarze regionu i przedstawiciele administracji. Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa przyznał, że jeśli chodzi o cyberbezpieczeństwo, „jako społeczeństwo jesteśmy nieprzygotowani”. – Ile razy klikamy: zaakceptuj, przejdź dalej, podaj hasło – i kompletnie nie wiemy, co się dzieje – mówił. Hasło tegorocznej edycji brzmiało zresztą „We are the firewall”. To, że najsłabszym ogniwem pozostaje człowiek, przewijało się przez całą debatę.
Skalę zagrożenia zobrazował wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski: to ponad 272 tys. incydentów w 2025 r., o 44 proc. więcej niż rok wcześniej. Coraz częściej ataki dokonywane są przez szyfrowane komunikatory, takie jak WhatsApp czy Signal.
Czym jest suwerenność
Uczestnicy panelu „Geopolityka cyberbezpieczeństwa a suwerenność technologiczna” już na samym początku poróżnili się w kwestii tego, co kryje się za pojęciem „suwerenność”. Standerski przekonywał, że Polska nie zbuduje jej w pojedynkę. – Łańcuchy dostaw w technologii wykraczają poza granice jednego państwa. Nie da się dziś zamknąć w granicach jednego kraju całej drogi, od początku aż do działania usługi, i w razie kryzysu funkcjonować na podstawie jednego małego rynku – tłumaczył, wskazując, że w suwerenności chodzi przede wszystkim...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
