Sygnaliści – w samorządach więcej nowych obowiązków niż efektów
Praktyka JST pokazuje, że ustawa o sygnalistach generuje znaczne koszty i problemy organizacyjne, nie przynosząc widocznej poprawy wykrywalności naruszeń prawa. To regulacja bardziej „na papierze” niż w działaniu.
Do 31 grudnia 2026 r. Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) ma obowiązek przedstawić Sejmowi, Senatowi i Komisji Europejskiej sprawozdanie ze zebranych od wszystkich organów publi
cznych danych statystycznych dotyczących zgłoszeń sygnalizacyjnych zewnętrznych. Nie dysponujemy więc jeszcze pełnymi danymi statystycznymi za 2024 i 2025 rok, które mogłyby zobrazować funkcjonowanie ustawy o ochronie sygnalistów (u.o.s.). Oczekując na sprawozdanie, można jednak wyrobić sobie pewną cząstkową ocenę funkcjonowania tej nowej instytucji na podstawie danych już dostępnych.
1.
7
Problemy z wdrożeniem unijnej dyrektywy do polskiego porządku prawnego
Na etapie projektowym szacowano, że w związku z wejściem w życie ustawy do RPO może wpływać rocznie od 1500 do kilku tysięcy zgłoszeń zewnętrznych, większość w formie elektronicznej. W związku z tym w Biurze Rzecznika powstało zapotrzebowanie na dodatkowe 20 etatów oraz odpowiedni budżet (ocena skutków regulacji z 5 kwietnia 2024 r.). Z danych opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej RPO wynika, że od 27 grudnia 2024 r. do 31 grudnia 2025 r. do RPO skierowano ogółem 690 spraw, z czego Rzecznik przyjął jedynie 223 zgłoszenia zewnętrzne (tj. kierowane do organów publicznych), które spełniały warunki określone w ustawie. Nie wiadomo natomiast, jak wygląda sytuacja ze zgłoszeniami wewnętrznymi (tj....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)