Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Hannibal pod Kannami: zmarnowane zwycięstwo?

19 czerwca 2026 | Rzecz o historii | Eve MacDonald
„Śmierć Emiliusza Paulusa na polu bitwy pod Kannami” – obraz Johna Trumbulla z 1773 r.
autor zdjęcia: Yale_University_Art_Gallery
źródło: Rzeczpospolita
„Śmierć Emiliusza Paulusa na polu bitwy pod Kannami” – obraz Johna Trumbulla z 1773 r.
„Śmierć Archimedesa” – obraz Édouarda Vimonta z lat 20. XX w.
autor zdjęcia: Wikipedia
źródło: Rzeczpospolita
„Śmierć Archimedesa” – obraz Édouarda Vimonta z lat 20. XX w.
Hannibal (247–183) – kartagiński dowódca wojskowy i polityk, uważany za jednego z najwybitniejszych wodzów starożytności
autor zdjęcia: National Archaeological Museum of Naples
źródło: Rzeczpospolita
Hannibal (247–183) – kartagiński dowódca wojskowy i polityk, uważany za jednego z najwybitniejszych wodzów starożytności
KARTAGINA. NOWA HISTORIA STAROŻYTNEGO IMPERIUM Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2026
źródło: Rzeczpospolita
KARTAGINA. NOWA HISTORIA STAROŻYTNEGO IMPERIUM Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2026
Rzymski denar z wizerunkiem Publiusza Scypiona młodszego oraz Trójcą Kapitolińską na rewersie
autor zdjęcia: Wikipedia
źródło: Rzeczpospolita
Rzymski denar z wizerunkiem Publiusza Scypiona młodszego oraz Trójcą Kapitolińską na rewersie

Druga wojna punicka toczyła się w latach 218–201 p.n.e. między Kartaginą i Rzymem. Do jej najważniejszych wydarzeń zalicza się wygrana przez wojska Hannibala bitwa pod Kannami, stoczona 2 sierpnia 216 r. p.n.e.

Dzień po bitwie pod Kannami sceneria tej apulijskiej równiny przedstawiała się makabrycznie. W chłodzie poranka para unosiła się z wciąż ciepłych ciał poległych i rannych. Ponure zajęcie przeczesywania pola bitwy i zbierania łupów szokowało nawet zwycięzców. Starożytne potyczki rozgrywały się w bezpośrednim, bliskim kontakcie z nieprzyjacielem; konni i piesi wojownicy zabijali mieczem i włócznią. Zadawane rany, nie zawsze śmiertelne, lecz obezwładniające, najczęściej kończyły się zgonem.

Pod Kannami Rzymianie mieli tak wielką przewagę liczebną, że Kartagińczycy musieli starać się wyłączyć ich z walki jak najwięcej i najszybciej. W narracji Liwiusza czytamy o odciętych nogach i strzaskanych kolanach, półżywych mężczyznach próbujących dźwigać się do pionu tylko po to, by znów upaść pod kolejnym ciosem, bądź błagających o skrócenie męki i szybką śmierć. Hannibal dopilnował, by wszystkich poległych jego żołnierzy godnie pochowano, oddał też stosowne honory ciału rzymskiego konsula. Potem zaczęło się żmudne zbieranie zdobyczy, liczenie jej i dzielenie między wojowników.

Dlaczego Hannibal nie ruszył na Rzym?

Pogrom rzymskiej armii był tak absolutny, że Hannibalowi mogło przez myśl nie przejść, iż wróg nie poprosi o pokój. Dowódca konnicy...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13507

Wydanie: 13507

Spis treści

Reklama

Komunikaty

Gość "Rzeczpospolitej"

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij