Kluby dostaną zastrzyk gotówki
Polska nie gra na mundialu, ale to nie znaczy, że nie ma tam piłkarzy znanych z ekstraklasowych boisk. O niektórych już zdążyło zrobić się głośniej.
Kto nie pamięta lat 90. w polskim futbolu, ten nie wie, jak to jest tęsknić za występem reprezentacji w wielkim turnieju. Na mistrzostwa świata lub Europy jechali Rumuni, Bułgarzy czy Czesi, a Polacy zostawali w domach.
Na tych turniejach nie było nawet obcokrajowców występujących w naszych klubach. Raz, kiedy już było blisko, to obrońca Zagłębia Lubin Jero Shakpoke złamał obojczyk w ostatnim sparingu i wypadł z kadry Nigerii na mundial 1998 r.
Teraz jest lepiej, bo na boiskach Ameryki Północnej możemy zobaczyć pięciu zawodników, którzy w zeszłym sezonie występowali w PKO BP Ekstraklasie: Hussein Ali i Amir Al-Ammari w kadrze Iraku, Steve Kapuadi (Demokratyczna Republika Konga), Samed Bażdar (Bośnia i Hercegowina) i Alex Paulsen (Nowa Zelandia). A gdyby Ali Gholizadeh nie zerwał więzadeł krzyżowych w kolanie, to byłby jedną z gwiazd reprezentacji Iranu.
Jest też m.in. znany z ekstraklasowych boisk Szwed Jesper Karlström, który przez trzy lata występował w Lechu Poznań, a teraz ma pewne miejsce w Udinese, prowadzonym przez byłego trenera Pogoni Szczecin i Legii Warszawa, Kostę Runjaicia.
Może nie są to potęgi, jak Anglia czy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
