Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jak przyciągnąć chińskie inwestycje i uratować klimat

19 czerwca 2026 | Opinia | Waldemar Karpa
autor zdjęcia: Akademia Koźmińskiego
źródło: Rzeczpospolita

Traktowanie zielonej transformacji jako zakładnika rywalizacji geopolitycznej jest luksusem, na który nikogo nie stać. Premier Hiszpanii pokazał, że chińską przewagę produkcyjną można przekształcić w lokalne partnerstwa tworzące miejsca pracy – bez rezygnacji z ambicji klimatycznych – pisze ekonomista.

14 kwietnia 2026 r. w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie przewodniczący Xi Jinping zwrócił się do premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza i oświadczył, że Hiszpania znalazła się „po właściwej stronie historii”. Słowa te – choć nacechowane propagandowym patosem – oddawały istotę głębszego przesunięcia geopolitycznego. Podczas gdy Bruksela i Paryż gorączkowo wznoszą bariery celne wobec chińskich technologii ekologicznych, Madryt konsekwentnie buduje odrębną strategię.

Na czym polega metoda Sáncheza

Była to czwarta wizyta Sáncheza w Pekinie w ciągu czterech lat – a więc systematyczny wysiłek dyplomatyczny, którego efektem jest to, co można określić mianem metody Sáncheza: pragmatyczne, kooperacyjne podejście do zielonej transformacji, traktujące współpracę klimatyczną jako narzędzie suwerenności przemysłowej.

Istota tej metody jest prosta w sformułowaniu, choć złożona w realizacji: zamiast wznosić bariery celne wobec chińskich technologii ekologicznych, należy stworzyć warunki, w których chiński producent lokalizuje fabrykę na europejskiej ziemi, zatrudnia europejskich pracowników i integruje się z europejskim łańcuchem dostaw. Zagrożenie importowe przekształca się w partnerstwo przemysłowe. Nie jest to logika bez precedensu – Stany Zjednoczone zastosowały ją wobec japońskiego przemysłu motoryzacyjnego w latach 80. XX w. Nowością jest jej przeniesienie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13507

Wydanie: 13507

Spis treści

Reklama

Komunikaty

Gość "Rzeczpospolitej"

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij