Kto nadal handluje z Rosją
Wojna Rosji z Ukrainą trwa już ponad 1200 dni. W tym czasie ponad 1000 zagranicznych firm wycofało się z Rosji, ale jeszcze więcej nadal prowadzi tam działalność. Niemal połowa z nich pochodzi z Europy – wynika z analizy „Rzeczpospolitej”.
Unia Europejska w tym tygodniu zatwierdziła kolejny pakiet sankcji wymierzonych w Rosję. Obejmuje on przedstawicieli rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, podmioty gospodarcze i osoby pomagające omijać ograniczenia związane z eksportem ropy oraz odpowiadające za kampanie dezinformacyjne wymierzone przeciwko Unii Europejskiej. Trwają też dyskusje o zmianie sposobu przedłużania sankcji. Miałyby być przedłużane co roku, a nie jak obecnie, co pół roku.
Od kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę ponad cztery lata temu, „Rzeczpospolita” regularnie sprawdza, jakie podejście do wojny ma biznes. Bazujemy na zestawieniach prowadzonych przez Uniwersytet Yale. Najnowsze dane pokazują, że mimo nakładanych sankcji i szczytnych deklaracji nadal wiele zagranicznych firm prowadzi w kraju agresora swój biznes. Paradoksalnie, na liście wstydu prym wiedzie Europa Zachodnia. Chiny są za nią, ale także USA czy Japonia.
Firmy na liście wstydu
Yale podzieliło listę na kilka kategorii. Najbardziej kontrowersyjna jest grupa „F”, do której zaliczane są przedsiębiorstwa, które prowadzą w Rosji biznes jakby nic się nie stało. Obecnie to 211...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
