Pułapka na rodzinne darowizny. Można stracić ulgę przez formalności
Darowizna od najbliższej rodziny jest zwolniona z podatku. Ale jeśli pieniądze nie wpłyną na rachunek obdarowanego, tylko jego wierzyciela, np. sprzedawcy mieszkania, fiskus zakwestionuje ulgę. Mimo że sądy nie widzą problemu.
Ostatnie interpretacje fiskusa pokazują, że są problemy z dokumentowaniem rodzinnych darowizn. Podatnicy nie przestrzegają formalności, a urzędnicy szukają pretekstu, by zakwestionować podatkową ulgę.
Chodzi o zwolnienie dla najbliższej rodziny, tzw. zerowej grupy, o którym stanowi art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn. Zgodnie z tym przepisem bez daniny są m.in. darowizny dla małżonka, zstępnych (dzieci, wnuki), wstępnych (rodzice, dziadkowie) czy rodzeństwa. Jeśli wartość darowizny nie przekroczy 36 120 zł, nie trzeba jej zgłaszać skarbówce.
Przy liczeniu tego limitu sumujemy wartość majątku nabytego od tej samej osoby w roku, w którym nastąpiło ostatnie nabycie oraz w ciągu pięciu poprzednich lat. Przykładowo darowiznę z czerwca 2026 r. trzeba doliczyć do otrzymanych od tego samego darczyńcy w latach 2021–2025 oraz wcześniej w 2026 r.
Jeśli przekroczymy limit, obdarowany musi zgłosić darowiznę w urzędzie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)