Festiwal hipokryzji uprzywilejowanych
System przywilejów dla polityków istniał i istnieje. Co nie zmienia faktu, że sprawa Dawida Kacprzyka powinna być rozliczona politycznie i prokuratorsko.
Doskonale pamiętam eleganckie rządowe lancie podjeżdżające z piskiem opon na róg ulic Emilii Plater i Hożej w Warszawie z posłami, ministrami, ich żonami, mężami, tatusiami, mamusiami czy dziećmi. Adres był świetnie znany. Mieściła się tam klinika rządowa (znana oficjalnie jako Lecznica Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej) dla najważniejszych urzędników państwowych, polityków i dygnitarzy. Dla plebsu, rzecz jasna, zamknięta. Bolała główka czy nóżka, przydarzyła się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)