Hochsztaplerzy w białych fartuchach
Skąd biorą się oszuści w medycynie? Dziedzinę tę uprawiają ludzie, którzy tak samo, jak reszta populacji ulegają pokusom oraz dla kariery i pieniędzy popełniają ordynarne oszustwa i kryminalne przestępstwa. Niewątpliwie jednak podważają zaufanie do całej dziedziny i do setek tysięcy uczciwie pracujących badaczek i badaczy.
28 lutego 1998 r. w prestiżowym czasopiśmie „The Lancet” ukazał się artykuł, który miał wstrząsnąć światem medycyny na całym świecie. Andrew Wakefield i jego zespół ogłosili, że szczepionka MMR może powodować autyzm u dzieci. To był początek jednego z największych oszustw naukowych XX wieku.
Zatajone pół miliona funtów
W zasadzie można tu mówić o dość typowej karierze lekarza-naukowca. Tyle tylko, że na żadnym etapie swojej działalności badawczej Andrew Wakefield nie zajmował się szczepieniami czy szerzej układem odpornościowym. Był chirurgiem dziecięcym i gastroenterologiem, czyli zajmował się diagnostyką, leczeniem i profilaktyką chorób układu pokarmowego. Urodził się w Anglii, studiował tam, ale pracował naukowo także w Kanadzie. Pierwszą publikację, w której jakkolwiek odniósł się do kwestii szczepień, wydał 15 lat po zakończeniu swojej medycznej edukacji. Na łamach „The Lancet” napisał w 1995 r., że istnieje związek pomiędzy szczepionką przeciw odrze a chorobą Crohna (to przewlekła choroba zapalna jelit). Ta publikacja wywołała wśród specjalistów zajmujących się problematyką szczepień spore kontrowersje. Artykuł opierał się na analizie danych epidemiologicznych zebranych wśród osób urodzonych w 1970 r. w Wielkiej Brytanii, gdzie porównano osoby szczepione...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

