Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Trafić na listę „bezprawnie zatrzymanych”

20 czerwca 2026 | Plus Minus | Drew Hinshaw Joe Parkinson
Szczęśliwy finał wielu miesięcy walki rodziny i dyplomatycznych gierek ekipy Joe Bidena. Uwolniony z rosyjskiego więzienia amerykański dziennikarz Evan Gershkovich w objęciach matki, 1 sierpnia 2024 r.
autor zdjęcia: Al Drago/Bloomberg
źródło: Rzeczpospolita
Szczęśliwy finał wielu miesięcy walki rodziny i dyplomatycznych gierek ekipy Joe Bidena. Uwolniony z rosyjskiego więzienia amerykański dziennikarz Evan Gershkovich w objęciach matki, 1 sierpnia 2024 r.
źródło: Rzeczpospolita

Rodziny były zniesmaczone myślą, że, aby dać ukochanej osobie większą szansę na uwolnienie z rosyjskiego więzienia, trzeba ją wypromować w Ameryce jako celebrytę.

Jake Sullivan (doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Joe Bidena – red.) był przekonany, że w całej historii Stanów Zjednoczonych nie doszło do tak złożonej wymiany więźniów jak ta, którą próbował właśnie wskrzesić. I nie chodziło tylko o to, że ciało Aleksieja Nawalnego nadal znajdowało się w kostnicy w pobliżu obozu więziennego Wilk Polarny: cała sytuacja polityczna zdecydowanie sugerowała rezygnację z jakichkolwiek dalszych układów z Władimirem Putinem. Światowi przywódcy, na czele z Joem Bidenem, jednogłośnie oskarżali prezydenta Rosji o zabicie najsłynniejszego rosyjskiego dysydenta. Przywódcy senatu i komisji kongresowej nazwali go „krwiożerczym, morderczym, paranoicznym dyktatorem”. Unia Europejska wydała ostry komunikat, w którym stwierdziła, że Nawalny „został powoli zamordowany przez prezydenta Putina”. W całej Rosji siły bezpieczeństwa zatrzymały ponad czterystu zwolenników opozycji, którzy zgromadzili się, aby protestować przy improwizowanych miejscach pamięci. Sześć dni po śmierci Nawalnego Biden spotkał się w Kalifornii z Julią, obiecując ukarać Putina nowymi sankcjami. Prezydent był teraz wyraźnie osłabiony i miał trudności z formułowaniem myśli, a gdy się rozstawali, pomylił się i nazwał Julię Yolandą.

Nie ma umowy bez Krasikowa

Jednak...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13508

Wydanie: 13508

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij