Siła w bezsilności
Przekaz jest słuszny. Gorzej z wykonaniem.
Pomimo faktu, iż „Christy” w reżyserii Davida Michôda, Australijczyka, który zyskał międzynarodowe uznanie dzięki debiutanckiemu „Królestwu zwierząt”, jest nominalnie filmem bokserskim, to, co w nim najbrutalniejsze, nie rozgrywa się wcale na ringu.
To naturalnie żadna nowość, że twórca sięga po jakąś dobrze znaną czy wręcz wyświechtaną konwencję i czyni z niej pretekst, by przybliżyć widzowi coś zupełnie innego, ale Michôd nawet nie udaje, że interesuje go to, co dzieje się między linami (już w „Światłach wielkiego miasta” Charliego Chaplina z 1931 r., a więc w komedii zbliżającej się do setnych urodzin, słynną walkę zrealizowano z większą werwą niż starcia w „Christy”, choć przecież moment ten pomyślano jako zamkniętą w pantomimie parodię szalenie popularnej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
