Ograniczanie mobilności pracowników jako naruszenie prawa konkurencji
Swoboda w pozyskiwaniu pracowników, ustalaniu wynagrodzeń i budowaniu warunków zatrudnienia nie może być zastępowana uzgodnieniami, które podkopują rywalizację między firmami.
Prawo konkurencji kojarzy się przedsiębiorcom przede wszystkim z cenami, podziałem klientów, relacjami z dostawcami i wymianą informacji handlowych. Znacznie rzadziej dostrzegane jest to, że jego reguły obejmują również rynek pracy. Przedsiębiorcy konkurują bowiem nie tylko o kontrakty i odbiorców swoich usług, lecz także o pracowników, ich kompetencje, doświadczenie, dyspozycyjność i zaangażowanie. Z tej perspektywy wynagrodzenie stanowi cenę pozyskania pracy, a pracownik jest uczestnikiem rynku, o którego przedsiębiorcy powinni konkurować samodzielnie. Jeżeli kilku pracodawców uzgadnia, że nie będzie wzajemnie rekrutować swoich pracowników, nie zaoferuje wynagrodzeń powyżej określonego poziomu albo wspólnie ograniczy skalę podwyżek i zakres oferowanych benefitów, rynek pracy przestaje działać niezależnie. Zamiast konkurować o personel, przedsiębiorcy zaczynają koordynować swoje zachowania.
W praktyce takie ustalenia mogą być przedstawiane jako sposób na ograniczenie rotacji, stabilizację kosztów zatrudnienia lub ochronę relacji z partnerem biznesowym. Ich gospodarcze uzasadnienie nie przesądza jednak o zgodności z prawem. Układ w kwestii wzajemnego niezatrudniania pracowników może zostać oceniony podobnie jak podział rynku, natomiast uzgadnianie wynagrodzeń i innych warunków zatrudnienia może mieć charakter zbliżony do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)