Strach przed Marokiem
Unia Europejska nie potrafiła odpowiedzieć na atak hybrydowy Rabatu. Eksperci spodziewają się więc podobnych operacji jak ta, która dotknęła Ceutę w ostatnich dniach.
Gdyby Maroko było krajem demokratycznym, zapewne jego rząd dawno musiałby się podać do dymisji. Spośród około 72 tysięcy przeważnie młodych mężczyzn, którzy przedostali się forsując morze, do hiszpańskiej eksklawy, przynajmniej 88 się utopiło. A zaginionych jest znacznie więcej. W środę u bram Ceuty stał tłum zrozpaczonych rodzin czekających na jakiekolwiek wiadomości od swoich bliskich.
– Maroko nie jest wiarygodnym partnerem. Ta operacja została przeprowadzona z inicjatywy jego władz, a przynajmniej za ich wiedzą – nie ma wątpliwości Juan Jesús Vivas, burmistrz Ceuty.
Ale Vivas należy do opozycyjnej Partii Ludowej i to nie on wyznacza oficjalną linię Madrytu. A ta jest jasna: wszystkiemu są winne mafie. Zaś współpraca z Rabatem w szczególności w sprawach migracyjnych „jest wzorowa”.
„Setki” więźniów politycznych w Maroku
Ta wersja jest szyta tak grubymi nićmi, że nawet w obozie rządowym pozostaje trudna do utrzymania. Idąc już zupełnie na całość marokańskie władze przekonywały we wtorek, że rzekomo...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
