Kryzys w Ceucie. Hiszpania i Unia boją się Maroka
Rabat nie zostanie ukarany przez Brukselę za niemającą precedensu inwazję na Ceutę. Ciągle może liczyć na pomoc finansową.
– Będziemy dalej prowadzili rozmowy z Marokiem o pogłębieniu współpracy – mówił po spotkaniu szefów MSW krajów Unii komisarz ds. wewnętrznych Magnus Brunner.
Narada została zwołana po tym, jak ponad 70 tys. Marokańczyków w ciągu niespełna 48 godzin dostało się do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce. 22 przywódców państw Wspólnoty podpisało list, w którym wyrazili zaniepokojenie z tego powodu.
Brunner uznał wcześniejszą masową legalizację migracji przez Hiszpanię za „bardzo niepokojący sygnał”. Tyle że ta inicjatywa nie ma nic wspólnego z inwazją na Ceutę. Wiele krajów, jak np. Włochy, robi to samo.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)