Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

„Dyktatura ekologii”. Bestsellery i recepta na kryzys klimatyczny

06 sierpnia 2026 | Ekonomia i rynek | Mariusz Janik
Kohei Saito jest filozofem, ale i autorem bestsellerów. Jego książki znakomicie się sprzedają. Wydany w 2020 roku „Kapitał w antropocenie” osiągnął wynik ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy
autor zdjęcia: shutterstock
źródło: Rzeczpospolita
Kohei Saito jest filozofem, ale i autorem bestsellerów. Jego książki znakomicie się sprzedają. Wydany w 2020 roku „Kapitał w antropocenie” osiągnął wynik ponad pół miliona sprzedanych egzemplarzy

Japoński filozof i politolog Kohei Saito bywa nazywany „Zielonym Marksem”. Nie przypadkiem jego koncepcje są bowiem osobliwym amalgamatem krytyki drapieżnego kapitalizmu, pochwał centralnego planowania oraz ostrzeżeń przed zmianami klimatu.

Ekologia to opium dla mas – taką prowokatorską parafrazą zaczyna się najważniejsza praca japońskiego myśliciela, w której wykłada on swoje credo: „Slow Down: The Degrowth Manifesto”, co możemy luźno przetłumaczyć jako „Zwolnij. Manifest dewzrostu (spadku gospodarczego czy właściwie odejścia od kryterium wzrostu gospodarczego – red.)”. „Co osobiście zrobiłeś, by zapobiec globalnemu ociepleniu? Kupiłeś torbę na zakupy wielokrotnego użytku, by zmniejszyć swoją zależność od tych plastikowych? Nosisz termos, żeby nie kupować napojów w plastikowych butelkach? Kupiłeś elektryczne auto?” – pyta retorycznie Kohei.

– „Pozwól, że jasno powiemy sobie to od razu: wszystkie te dobre uczynki nic nie znaczą. Mogą przynieść wręcz więcej szkód niż pożytku (…) Są jak katolickie odpusty, pozwalające ulżyć sumieniu przy wyrzutach sumienia związanych z konsumpcjonizmem i odciągające wzrok od prawdziwych zagrożeń, co tylko pozwala siłom kapitału owijać nasze obawy w oświadczenia o impakcie środowiskowym i oddalić je w zwodniczej formie znanej nam jako greenwashing” – dorzuca filozof.

Ten frontalny atak na współczesny dyskurs na temat hamowania zmian klimatycznych, co z kolei mogłoby radować serca „klimatycznych sceptyków”, ma jednak drugie dno: według autora obecne zabiegi o „zazielenienie” polityki i gospodarki to tylko listek figowy, mający ocalić skórę establishmentu biznesowo-politycznego,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13548

Wydanie: 13548

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij