Imigrant niemile widziany
Donald Trump ogranicza imigrację. Jego poprzednicy również podejmowali podobne kroki, ale w przeciwieństwie do obecnego prezydenta robili to z udziałem Kongresu.
W 1924 r., pod wpływem obaw związanych z przestępczością, zmianami demograficznymi i stratami gospodarczymi, amerykański Kongres wprowadził limity, które ograniczyły imigrację z południowej Europy, w tym z Włoch, a także z Polski i ZSRR. W praktyce niemal całkowicie zamknął również możliwość imigracji z Azji i ustanowił roczny limit 150 tysięcy imigrantów mogących wjechać do kraju.
– W podejściu administracji Trumpa do imigracji wyraźnie pobrzmiewają echa lat 20. XX wieku – zauważa w wywiadzie dla „New York Timesa” Julia Gelatt z Migration Policy Institute, bezpartyjnego ośrodka analitycznego. Różnica polega jednak na tym, że prezydent Trump zaostrza politykę wobec obcokrajowców w dużej mierze, opierając się na własnych uprawnieniach, a nie na mocy Kongresu. Za pomocą działań administracyjnych zakazał ubiegania się o azyl na południowej granicy, na podstawie którego wcześniej granicę Stanów Zjednoczonych przekraczały tysiące imigrantów uciekających z krajów Ameryki Południowej pogrążonych w trudnych warunkach gospodarczo-społecznych. Zlikwidował ochronę przed deportacją dla osób pochodzących z krajów dotkniętych klęskami żywiołowymi i wojnami. Wstrzymał przyjmowanie uchodźców z wyjątkiem grupy składającej się głównie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
