Tusk wchodzi w buty Kaczyńskiego
Koalicja 15 października jest podzielona w sprawie skierowania Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Nawet KO jest zaskoczona decyzją szefa rządu. Politycy partii rządzących nie wykluczają, że to prowokacja wobec prezydenta.
– Ubiegłotygodniowe spotkanie liderów dotyczyło zmian w rządzie. Szefowie Nowej Lewicy i PSL przyjęli ze zrozumieniem propozycję premiera i zagwarantowali poparcie dla odwołania Macieja Berka z rządu i skierowania jego kandydatury na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Mniej zadowolony okazał się aktyw partyjny, również w Koalicji Obywatelskiej – relacjonuje „Rzeczpospolitej” nastroje w koalicji poseł KO i były minister. Jego słowa padają po tym, jak Donald Tusk zapowiedział, że minister Maciej Berek odchodzi z rządu i będzie kandydował na sędziego TK.
Oficjalnie KO popiera decyzję premiera
11 sierpnia premier ogłosił, że Maciej Berek przestaje pełnić funkcję ministra, a jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska, która dotąd kierowała Rządowym Centrum Legislacji. Berek ma zostać wybrany na miejsce zwolnione przez sędziego Justyna Piskorskiego, którego kadencja w Trybunale kończy się 18 września.
Sprzeciw wobec decyzji premiera, widoczny w mediach, to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Politycy partii rządzących nie chcą teraz „połykać własnych języków” po latach protestów przeciwko działaniom PiS, który...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
