Przemysł motoryzacyjny zaczyna się zbroić. Pora na dual-use
Wolne moce produkcyjne dostawców motoryzacyjnych będą wykorzystywane dla produkcji zbrojeniowej.
Kryzys w europejskim przemyśle motoryzacyjnym i niepewne prognozy związane z zaostrzaniem norm emisyjnych oraz forsowaniem elektryfikacji samochodów sprawiają, że producenci sektora szukają nowych możliwości zbytu. Okazję daje wzrost nakładów na obronność.
Według firmy doradczej KPMG, branża motoryzacyjna, dzięki wysokiemu poziomowi automatyzacji i precyzji produkcji, posiada możliwości rozwijania przemysłu podwójnego zastosowania dual-use. – To jedna z kilku możliwych ścieżek transformacji, jej przewagą jest jednak strukturalny, wieloletni charakter popytu obronnego. Daje to firmom większą przewidywalność zamówień – mówi Przemysław Szywacz, partner i lider doradztwa dla sektora motoryzacyjnego w KPMG w Polsce.
Drony zamiast wtryskiwaczy
Jak podaje Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM), są już konkretne przykłady, np. firmy WUZETEM znanej z produkcji rozpylaczy, wtryskiwaczy i elementów tłoczących dla branży motoryzacyjnej, rolniczej i przemysłu ciężkiego, a także dla sektora obronnego. – Jesteśmy gotowi realizować zadania na rzecz firm zbrojeniowych na dużą skalę. Dysponujemy dostępnymi mocami produkcyjnymi oraz zapleczem technologicznym i laboratoryjnym, bez konieczności budowania ich od podstaw – zadeklarował Jacek Pużuk, prezes spółki. Firma już produkuje elementy zapalników do pocisków...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
